Posts Tagged ‘filmy’

Darmowe filmy na internecie

czerwiec 22, 2008

Dopadł mnie jesienny, nostalgiczny nastrój. Nie byłoby w tym nic dziwnego, gdyby nie to, że już mamy wiosnę w pełni. Lecz niestety cała sytuacja dookoła mnie nie pozwalała cieszyć się wiosną. Siedziałam przed komputerem i czytałam wiadomości dnia przez internet. Oglądałam także różne mniej lub bardziej ciekawe darmowe filmy. Rolety opuściłam, w pokoju panował mrok i nawet nie zauważyłam, kiedy zrobił się wieczór. Było już za późno na zakupy i szykowanie czegoś do jedzenia, więc nadal tkwiłam przed komputerem. Natrafiłam na stronę, która była zawierała opisy na gg. Ta strona to prawdziwa kopalnia. Miała mnóstwo kategorii. Z nudów zaczęłam czytać wszystko to, co się na niej znajdowało. Wybrałam kategorię z cytatami. Chciałam zobaczyć, z jakich książek można tu znaleźć fragmenty. Dużym zaskoczeniem dla mnie było odkrycie, że pojawiają się tu cytaty z klasyki literatury polskiej i światowej. Prócz tego zajrzałam jeszcze do kategorii erotyczne. Przeżyłam szok czytając niektóre z nich. Zastanawiające, kto wymyśla takie teksty. W zakładce z opisami wulgarnymi już w ogóle się poddałam. Ludzie wymyślający takie coś nie mogą być do końca normalni. W końcu dałam sobie spokój z tym portalem i z powrotem zaczęłam oglądać darmowe filmy przez internet.

Darmowe filmy do oglądania

czerwiec 21, 2008

Ile to już patrzę na te odklejające się tapety! Głos żony wybudził mnie z poobiedniej drzemki. Mógłbyś się zabrać do jakieś sensownej pracy, wyremontowalibyśmy mieszkanie! A ty nic nie robisz tylko oglądasz te swoje darmowe filmy. Jaka praca? Pracuję przecież! Co prawda za marne grosze ale pracuję! Nie mogłem słuchać już dłużej jej gderania. Wyszedłem z domu. Kupiłem papierosy w kiosku, zapaliłem, schowałem ręce w kieszenie i udałem się do mojego ulubionego baru przy plaży. Przydałoby się piwo na przepłukanie gardła. Po drodze spotkałem znajomego – on też nie mógł wytrzymać z żoną w domu. Też się go czepia stara o pieniądze i jego darmowe filmy do oglądania wieczorami. Poszliśmy na piwo, spłukać smutki. Miło było w naszym barze – ile wspomnień łączyło się z tym miejscem, tutaj oboje piliśmy nasze pierwsze piwo, tutaj zapijaliśmy nieudane miłości i oblane egzaminy. Zamówiliśmy po pokalu „Specjala”, siedliśmy przy oknie. Widok pogrążonej w mgle zatoki wprawił nas w jeszcze bardziej melancholijny nastrój. Przydałaby się jakaś kasa. Postanowiliśmy zagrać w keno – taka nowinka. Postawiliśmy po 10 złotych… udało się, dwie wygrane po 100 złotych. Wracaliśmy szczęśliwi do domu. Ale żona i tak czekała na mnie z wałkiem.

Filmy

styczeń 13, 2008

Podobno duży sukces filmu, który opowiada o trzech rozśpiewanych wiewiórach zaskoczył także jego twórców. Nie wszystkie filmy mogą się pochwalić tak udaną premierą. Tymczasem można przeczytać w pressbooku, to kariera tego owłosionego Alvina i jego rodzonych braci toczy się dosyć gładko już przez pół wieku. Podczas tego czasu całe trio sympatycznych gryzoni zdążyło już wydać całą kopę bestsellerowych płyt. Zdążyli także zagrać w kilku ciekawych filmach animowanych i na dobre zaskarbić sobie serca następnych pokoleń amerykańskiej publiczności. Zastanawiam się jak będzie się miała sprawa z polską widownią?
Film wg reżyserii Tima Hilla od samego początku nakręca prawdziwą sprężynę dobrej zabawy. Dzieje się tak dzięki tytułowym bohaterom z filmu. Ta ich sympatyczna osobowość jest prawie jak mocne paliwo do rakiet. Takie paliwo zdolne napędzać każdego gruchota, czyli nawet mocno otrzaskaną już prorodzinną fabułę filmu. Film zaczyna się wtedy, gdy drzewo, które zamieszkują główni bohaterowie zostaje ścięte. Nasze sympatyczne wiewiórki trafiają po tym do dużego miasta do miasta.