Telewizja internetowa, Big Brother, Doda
marzec 14, 2008Od kiedy na ekrany naszych telewizorów znowu wszedł Big Brother, moja cała rodzina jakby oszalała. Wszyscy zasiadają przed ekranem i w czasie programu jakby ich w ogóle nie było. Obywa się bez kłótni, każdy grzecznie siedzi i ekscytuje się tymi bzdurami, jakby to co najmniej film Polańskiego jakiś był. Nie mogę tego zrozumieć, bo dla nas wszystkich telewizja internetowa nigdy nie była niczym szczególnie ważnym – w wolnym czasie staraliśmy się wychodzić z domu – a to na działkę, a to na wycieczkę po okolicznych lasach, nawet zimą, a to na wyprawę rowerową na ryby. A teraz? Nie mam pojęcia, co za szał ich wszystkich ogarnął. Ciekawe czy ogląda to też Doda? Młodszych to jestem jeszcze w stanie zrozumieć – koleżanki i koledzy wciąż pewnie rozprawiają o tych dziwadłach, które siedzą w tym domu zamknięci na cztery spusty, ale rodzice? No mania ich ogarnęła, nie ma innego wytłumaczenie. No bo dla tych ludzi, któzy biorą udział w programie to jest to po prostu praca, możliwość zdobycia sławy albo głównej nagrody, ale rodzicom to chyba na rozum cos padło. Mój narzeczony na szczęście ma podobne poglądy do moich i zamiast siedzieć i gnić na fotelu, wybieramy się często na łyżwy, na basen, a ostatnio częściej bywamy w teatrze i to mnie niesłychanie cieszy.
Tags: Big Brother, Doda, Telewizja internetowa
